Wspieranie rozwoju niemowlęcia

07/10/2015, Dorota Blumczyńska

Jesteś rodzicem i coraz częściej słyszysz o wspieraniu rozwoju dziecka już od urodzenia? Zauważasz mnóstwo zabawek edukacyjnych, święcących i grających, grzechotek, mat edukacyjnych, specjalnych puzzli? Nie wiesz, co o tym myśleć, jak „ugryźć” temat? Ja w natłoku informacji i propozycji często borykałam się z pytaniami: Co tak naprawdę ukrywa się pod różnymi hasłami i jak zadbać o wszechstronny rozwój dziecka? Ile powinnam zainwestować w rozmaite zabawki edukacyjne? Które z nich warto wybrać?

Pierwsze trzy miesiące
Pamiętaj, że dotyk jest pierwszym ze zmysłów, którym Twoje dziecko poznaje świat. W pierwszym miesiącu życia to głównie dzięki niemu do noworodka docierają informacje o otoczeniu, jest on też podstawą nawiązywania jego relacji z innymi ludźmi. Dlatego bardzo ważne jest, by Twój dotyk był troskliwy i uważny, a nie nerwowy czy mechaniczny. Niech Twój kontakt z dzieckiem nie ogranicza się tylko do podstawowych czynności związanych z higieną i karmieniem; spróbuj raczej wypełnić świat dziecka głaskaniem, przytulaniem i pieszczotami.

Pozwól czasem dziecku w wolnej chwili pospać chwilę na swoim brzuchu lub zatańcz z nim przy muzyce. Jeśli chcesz wzmocnić w dziecku świadomość własnego ciała, możesz stosować masaż przy użyciu oliwki. Czynność ta początkowo może Ci się wydawać mechaniczna i nadmiernie kłopotliwa, ale z czasem zamieni się w wesołą zabawę. Wbrew cierpkim uwagom babć i ciotek nie zapominaj o tym, żeby nosić i kołysać swoje maleństwo, bo sprawi to, że będzie się rozwijał jego zmysł równowagi, a z nim cały mózg, który musi integrować doświadczenia, czyli „układać je” w spójną całość. Jeśli Twoje dziecko szybko przybiera na wadze i bolą Cię plecy, kup chustę do noszenia, która je odciąży i pozwoli Ci zachować wolne ręce.

U Twojego maleństwa rozwija się również zmysł wzroku. Należy pamiętać, że początkowo dziecko widzi nieostro (najlepiej z odległości około 20-30 cm) i tylko te obiekty, które poruszają się wolno. W związku z tym początkowo skupia ono uwagę tylko na twarzach najbliższych osób, gdy pojawiają się w zasięgu jego wzroku. W drugim miesiącu jego życia możesz pokazywać mu wolno poruszające się zabawki, które z czasem zacznie śledzić wzrokiem. Tutaj gorąco polecam czarno-białe,

kontrastowe książeczki (jeśli nie masz jak kupić takiej książeczki, można też znaleźć odpowiednie wzory w Internecie i je wydrukować). Takie obrazki możesz umieścić w łóżeczku, wózku i innych miejscach, gdzie Twoje dziecko często przebywa.

Kontrastowe kolory oraz odpowiednio zaprojektowane kształty, takie o ostrych krawędziach, będą wspierać rozwój jego mózgu – o dziwo również tych części, które są odpowiedzialne za rozwój mowy. Zabawki w tym okresie powinny mieć nieskomplikowane kształty i kontrastowe kolory, aby były atrakcyjne dla niemowlęcia. Obserwując swoje dziecko szybko odkryjesz, które z zabawek najbardziej do niego „przemawiają”.

3-6. miesiąc
Wiesz, że teraz Twój maluch już dobrze słyszy i widzi, mniej śpi i ma więcej czasu na poznawanie świata. Co robić? Pokazuj mu książeczki, śpiewaj piosenki, baw się z nim prostymi zabawkami. Bardzo dobrą zabawą, stymulującą rozwój malucha, jest „robienie min” i wydawanie prostych dźwięków, które z czasem maluch zacznie naśladować; fajnie wychodzi to przed lustrem (oczywiście razem z maluchem ;). Choć wydaje się, że jeszcze na to wcześnie, to już dobry moment, żebyście bawili się w „A kuku!”. Twoje niemowlę nabywa powoli świadomości własnego ciała. Zaczyna od zabawy własnymi rączkami, aby już wkrótce móc chwytać nimi przedmioty. Jeśli chcesz wzmacniać jego świadomość ciała, bawcie się w zabawy, w których dotykasz i głaszczesz różne części ciała, możesz je też nazywać. W tym okresie jest już mnóstwo zabaw, w które możesz się bawić z maluchem, ale jeśli brakuje Ci pomysłów, możesz je z łatwością odnaleźć w Internecie (wpisując w wyszukiwarce takie hasła, jak choćby: „zabawy dla dziecka w wieku…” ).

Ku Twojej radości dziecko powoli zacznie samodzielnie bawić się zabawkami, a zwykła grzechotka czy nawet butelka wody mineralnej może zająć jego uwagę na kilka czy nawet kilkanaście minut.

Pamiętaj, że zostawianie dziecku własnej przestrzeni i możliwości wyboru jest dla niego zdrowe i potrzebne, dlatego nie musisz zabawiać go przez cały czas, kiedy nie śpi. Nadszedł już czas rozwoju ruchowego i długie chwile Twoja pociecha będzie przeznaczać na przewracanie się z brzuszka na plecy czy czołganie. Zabaw i zajęć dla takiego malucha jest już bardzo wiele, nie zapominaj jednak, że niezwykle rozwijająca jest dla niego obserwacja świata. Pozwól mu przesiąść się do wózka spacerowego, gdy tylko będzie siedzieć, a w chuście wybierz takie wiązanie, w którym może więcej widzieć. Zabieraj ze sobą dziecko do kuchni, gdzie będzie mogło Cię obserwować, poznawać nowe zapachy i dźwięki, albo pozwól mu patrzeć, jak wieszasz pranie czy prasujesz. W trakcie domowych zajęć jak najwięcej rozmawiaj z nim i śpiewaj piosenki, bo nic bardziej nie stymuluje rozwoju niż kontakt z drugą osobą.

Kolejne miesiące
Z czasem, gdy dziecko zaczyna raczkować, może zacząć samo wybierać zabawki i miejsca, w których przebywa. Choć będzie to wymagało od Ciebie dużej odporności, zabezpiecz niebezpieczne miejsca i pozwól mu eksplorować otoczenie, nawet kosztem paru guzów. Kiedy Twoje dziecko zacznie pewnie siedzieć, być może zainteresuje się zabawkami, rozwijającymi koordynację oczu z rękami. Pomocne będą piramidki, klocki czy kółka nakładane na kołek. Dla dzieci bardziej „leniwych”, które nie garną się do raczkowania, przydatne będą zabawki, które „uciekają” np. na kółkach. W miarę jak Twoje dziecko dorasta, musisz wykazywać się coraz większą kreatywnością i dopasowywać zabawki i zabawy do niego. Szukaj takich, które będą pomagały mu radzić sobie z napotykanymi przez niego trudnościami, i takich, które najbardziej lubi. Mogłabym napisać cały elaborat o tym, jak kształtować rozwój dzieci, a i tak niekoniecznie zawierałby on propozycje przydatnej dla Twojej pociechy.

Najbardziej uniwersalnym „środkiem” wspomagający rozwój dziecka są sami rodzice. To Twoje zaangażowanie i kreatywność pomogą Ci bardziej niż wszelkie podręczniki. Im więcej będziesz mówić do dziecka, im więcej mu pokazywać, im głębiej wejdziesz w jego świat, zapraszając i dając zapraszać się do zabawy (bo ono zacznie zapraszać Cię szybciej, niż myślisz!), tym lepiej będziesz wspierać jego rozwój.
A co z edukacyjnymi zabawkami? Ile kupić? Jakie?
Poleciłam tylko parę przedmiotów, bo uważam, że owszem, zabawki edukacyjne są przydatne, ale w umiarze. Oczywiście musimy kierować się zdrowym rozsądkiem i kupować to, co wydaje nam się przydatne i rozwijające, jednak moim zdaniem lepiej odłożyć pieniądze, bo już w okolicy pierwszego roku życia dziecka możesz kupić mu zabawki, które posłużą zdecydowanie dłużej.
Co ciekawe, grające i święcące cuda są obecnie coraz częściej krytykowane przez psychologów jako nieodpowiednie dla tak małych dzieci. Naturalna obserwacja otoczenia jest o wiele bardziej rozwijająca, a takie zabawki mogą nadmiernie stymulować wrażliwy mózg dziecka. Jeśli już je posiadasz, warto wykazać się umiarem w ich używaniu i pamiętać, że ani Kopernik, ani Einstein nie bawili się na matach edukacyjnych, a jednak wyrośli na ludzi ;).

Na koniec…
Pozostaje mi życzyć Ci, aby pierwszy rok Twojego dziecka, który mija tak szybko, był dla Was czasem radości wywołanej poznawaniem świata. Może spojrzysz na świat okiem swojej pociechy i odkryjesz rzeczy, o których już dawno nie pamiętasz.

Dorota Blumczyńska

Dorota Blumczyńska

Dorota Blumczyńska

Prywatnie żona Bartka i mama małej Łucji. Skończyła teologię w Ewangelikalnej Wyższej Szkole Teologicznej i psychologię w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Obecnie mieszka we Wrocławiu, gdzie większość dnia poświęca na opiekę nad córką i domem. Resztki czasu próbuje przeznaczać na kontemplowanie świata i pisanie o tym. Wielbicielka przyrody, ziół i dobrych opowieści.

Masz
py
ta
nie?

Dołącz do nas na facebooku!

Fajnie jest czytać ciekawe artykuły. Jeszcze fajniej być częścią grupy, która te artykuły pisze! Komentuj, dyskutuj, nie przegap nowości. Zapraszamy!