Postanawiam, że coś postanowię…

02/01/2015, Agnieszka Menet

Natknęłam się niedawno na stronę internetową postanowienianoworoczne.pl, gdzie można dopisywać swoje postanowienia (obecnie na 2015 rok) oraz przeglądać i oceniać postanowienia innych.

Jak zwykle najwięcej wpisów dotyczy rzucania palenia, chudnięcia i zdrowego odżywiania. Według amerykańskich badaczy tylko 8% Amerykanów udaje się zrealizować cele, jakie stawiają sobie na początku Nowego Roku.[i]
Nie dotarłam do statystyk polskich, ale mogę się domyślać, że nie odbiegają od tych zza oceanu.

„Będę lepszy”

Wiele z wpisów na wspomnianym wyżej polskim portalu nie ogranicza się wyłącznie do zrzucenia kilku kilogramów czy zaprzestania palenia. Mamy także inne plany: chcemy być bardziej pewni siebie, bardziej kreatywni, bardziej otwarci, nie chcemy rezygnować z marzeń, itp. Wspaniałe inicjatywy! Brzmią budująco i mogą świadczyć o świadomej refleksji nad kondycją naszych relacji z innymi i podejściem do życia. Uderza mnie jednak pewna rzecz, powtarzająca się co roku we wszelkich postanowieniach, które do mnie docierają: z internetu, od znajomych i rodziny. Mają wspólną cechę, która często z góry spisuje je na straty. Wszystkie zawierają magiczne słowa: więcej, lepiej, bardziej, pewniej, silniej, itd. Magiczne, bo nie wiadomo co do końca znaczą… „Będę aktywniej żyć” – czyli chodzić raz w tygodniu na imprezę zamiast raz na miesiąc, czy uprawiać dwa razy w tygodniu sport? „Będę bardziej otwarty do ludzi” – czyli powiem sąsiadowi „dzień dobry”, a może wesprę mojego kumpla, który ma kłopoty w pracy… Co dla mnie oznacza to „bardziej”, „lepiej”, „inaczej”? Czy na pewno wiem?

Postanowienia czy cele?

Kłopot w tym, że albo nie umiemy, albo nie chcemy wyznaczać sobie konkretnego celu. Nadanie swoim postanowieniom specyficznych ram zwiększa nasze szanse na powodzenie. Jeśli zależy ci na tym, by postanowienie zrealizować, weź kartkę i napisz najbardziej szczegółowo jak się da, do czego dążysz. Chcesz schudnąć? Pisz: ile kilogramów? W jakim czasie? Jakimi metodami? Z czyją pomocą? A potem ułóż dokładny plan. Chcesz być kreatywny? Pisz: co dla ciebie oznacza kreatywność? Robienie na drutach? Klejenie modeli samolotów? Pisanie wierszy? Co konkretnie chcesz stworzyć? Kiedy to się stanie? Kto lub co pomoże ci w tym? I ułóż dokładny plan.

Stworzenie planu po pierwsze pomaga w podjęciu zobowiązania do jego wykonania. Po drugie, czyni bardziej realnym nasze postanowienie, przenosi je ze sfery marzeń, do sfery rzeczywistości. Pozwala wykluczyć rzeczy niemożliwe i skupić się na realnych. Pomaga umieścić w czasie konieczne działania (siłownia w poniedziałek i środę, czy wtorek i piątek?). Pamiętaj, by plan nie był zbyt rozbudowany: lepiej mieć jedno istotne postanowienie i cieszyć się jego realizacją, niż płakać nad setką zmarnowanych celów.

Działaj!

Sam plan nie jest stuprocentową gwarancją sukcesu, jeśli nie będzie mu towarzyszyć działanie. Zacznij realizację pamiętając o kilku prostych zasadach.

– Powiedz o swoim postanowieniu innym – poczujesz się bardziej zobowiązany do realizacji;

– Poszukaj sojuszników – może koleżanka też chce rzucić palenie, razem łatwiej się zmobilizujecie;

– Stosuj metodę małych kroków zamiast rzucać się na głęboką wodę – może zajmie to więcej czasu, ale łatwiej osiągniesz efekt;

– Nagradzaj się – celebrowanie małych sukcesów zachęca do pójścia dalej;

– Wizualizuj plan – zrób tabelę z dokładnym planem albo kolaż obrazujący twoje marzenia i powieś go w widocznym miejscu, niech przypomina ci na bieżąco o zmianach, na które pracujesz.

A przede wszystkim… działaj! Nikt nie załatwi tej sprawy za ciebie.

Albo nie działaj…

A jeśli co roku dzieje się to samo? Postanawiasz, stosujesz wymyślne metody i nic się nie zmienia? Zastanów się, czy na pewno chcesz tej zmiany… Znajdź motywację do wprowadzenia jej w swoim życiu. Może to wcale nie twój pomysł, a jedynie podążasz za ogólnym trendem? Może w chudnięciu nie chodzi o zdobywanie facetów, ale o twoje zdrowie?

Bądź sobą w robieniu lub… nie robieniu postanowień. Może początek roku to nie jest dobry moment. A może nie powinieneś ich robić wcale, może nie tak oficjalnie? Nie poddawaj się presji postanawiania i znajdź SWÓJ sposób na zmiany. Tego Ci życzę w Nowym Roku! 🙂

[i] www.statisticbrain.com

Agnieszka Menet

Komentuj na facebooku

Masz
py
ta
nie?

Dołącz do nas na facebooku!

Fajnie jest czytać ciekawe artykuły. Jeszcze fajniej być częścią grupy, która te artykuły pisze! Komentuj, dyskutuj, nie przegap nowości. Zapraszamy!