Kim być

30/06/2016, Karolina Matwiejków

Mówi się, że każdy z nas ubiera czasem różne maski. Człowiek zmienia swoje zachowanie w zależności od otoczenia. Inni jesteśmy w gronie rodzinnym, wśród przyjaciół, nieznajomych, inaczej postępujemy będąc sami ze sobą. Mało kto przyjmuje teraz jedną postawę wobec wszystkich ludzi. Nie świadczy to jednak o fałszywości czy dwulicowości, a jest zupełnie normalnym mechanizmem. Tylko czy przez takie postępowanie nie zatracamy oryginalnego, jedynego w swoim rodzaju i prawdziwego „ja”?

Zmiana naszego stosunku do ludzi czy otoczenia zależy przede wszystkim od sytuacji. Zazwyczaj najbardziej otwieramy się przy tych, którzy są nam najbliżsi – przyjaciele i rodzina. Oni znają nas doskonale i z reguły nie oceniają, a akceptują w 100%. Inaczej jest przy osobach nowych, obcych. Często pokazujemy się im z zupełnie innej perspektywy. Nie chcemy ujawniać wad, słabości i zachowujemy się tak, aby dany człowiek jak najlepiej nas odebrał. Każdy z nas tak postępuje, wszyscy ubierają na twarz jakąś maskę. Nie uwierzę nikomu kto powie mi, że zawsze jest całkowicie sobą. I tyle.

Maski są idealną zasłoną dla naszych problemów. Często nie chcemy obarczać ludzi swoim smutkiem, załamaniem. Paradoksalnie bywa tak, że to te najweselsze osoby w głębi przeżywają wiele trosk i rozterek. Dlaczego tak się dzieje? To oczywiste, homo sapiensy o wiele chętniej lgną do wulkanów energii i radości niż do cichych ponurasów. Ponadto wymaga to większego zaangażowania, ponieważ do takich osobników ciężej jest dotrzeć.

Pewność siebie, charyzma, perswazja- tak naprawdę niewiele osób rzeczywiście posiada takie cechy. W większości skrywają się pod nimi niepewność, strach i zmartwienie. Niestety, życie wymaga od nas przełamania się i dlatego właśnie musimy zachowywać się w ten sposób. Idąc tym tokiem da się zauważyć, że maski w pewien sposób pomagają nam zmienić siebie. Kiedy osoba nieśmiała zaczyna próbować odgrywać pewną siebie i odważną, z czasem może nabrać takich cech i kompletnie zmienić swoją osobowość na lepsze.

Kiedy nie wolno nam ubierać masek? A raczej: kiedy nie powinno się ubierać masek? Myślę, że znajoma jest nam sytuacja kiedy ktoś z naszych znajomych niesamowicie zakochuje się w drugiej osobie i próbuje na siłę ją sobie przypodobać. Nagle jest zupełnie innym człowiekiem, zaczyna mieć dziwne zainteresowania, a nawet zmienia swój wygląd. To nie jest dobra droga. Jeśli osoba, na której nam zależy, pozna nas jako kogoś kompletnie różnego od oryginału, to w jaki sposób będziemy potem przy niej sobą? I czy zaakceptuje nas takim, jakim jesteśmy?

Ubieranie masek w teatrze naszego życia jest procesem zupełnie normalnym. Warto pamiętać przy tym, aby przywdziewać je uważnie i nie odrzucać swojego prawdziwego ja. Jeśli widzimy, że nie odpowiada nam coś w naszej osobowości, to nie udawajmy, a postarajmy się popracować nad sobą. Trwałe zmiany przyniosą nam ulgę i wiele korzyści w kontaktach z innymi.

Masz
py
ta
nie?

Dołącz do nas na facebooku!

Fajnie jest czytać ciekawe artykuły. Jeszcze fajniej być częścią grupy, która te artykuły pisze! Komentuj, dyskutuj, nie przegap nowości. Zapraszamy!