Chrześcijanin a polityka

22/10/2015

Wybory
Za każdym razem kiedy przychodzi czas wyborów zastanawiamy się nad odpowiedziami na dwa pytania: Czy głosować i na kogo. Wbrew pozorom to pierwsze pytanie nie jest pozbawione sensu. Zadajemy sobie pytanie: co to da? I tak nie mam na to wpływu. I tak władzę wezmą ci którzy należą do … (i tu przychodzą nam na myśl różne określenia na nieformalne grupy trzymające władzę). Jeśli już zdecydujemy się że jesteśmy odpowiedzialni na tyle żeby pójść do urny wyborczej nasuwa się myśl: ale na kogo…? I tak źle i tak niedobrze. Niestety w swojej ocenie zdani jesteśmy przede wszystkim na to co przekazują nam media. Zdajemy sobie sprawę z tego że w zależności od tego kto trzyma władzę w mediach zachęcani (lub zniechęcani) do konkretnej opcji politycznej.

Opinie, opinie…
Obecne techniki socjologiczne są tak rozwinięte że nie ma problemu z wywiedzeniem dowolnego wniosku z tych samych faktów. Właśnie to jest najgorsze. W zależności od interpretacji, z tych samych faktów, można wyciągnąć całkowicie odmienne wnioski. Miotamy się więc w swoich opiniach, w zależności od tego czego aktualnie słuchamy. Do tego dochodzą jeszcze opinie sąsiadów i znajomych, więc w głowie mamy już tylko galimatias. Z naszego osądu widzimy również że nie dzieje się dobrze w kraju. W tej sytuacji często decydujemy się zrezygnować z udziału w wyborach – bo po co? I tak władzę przejmą Ci źli a ja i tak nie mam na to wpływu.

Kogo to wina?
Nie jest to jednak dobre podejście. Liście do Rzymian w rozdziale 16 pojawia się wezwanie do tego aby się modlić, wstawiać za władzę. Co prawda niewielu zdaje sobie sprawę z tego że władzę dzierżył wtedy Kaligula, ale po coś św. Paweł to napisał (mimo świadomości tego kto aktualnie rządzi). Odpowiedź znajdujemy czytając dalej: chodzi o to, że bez władzy zapanowałaby anarchia. Powinniśmy więc co najmniej modlić się za rządzących i o wybory. Muszę to napisać: To jakie mamy rządy zależy od Kościoła. Inaczej – mamy to na co zasłużyliśmy. Weźmy więc wreszcie odpowiedzialność za Polskę.

Brudna polityka
Nie zrażajmy się tym co do tej pory obserwowaliśmy w mediach. Komuś zależy na tym abyśmy nie chcieli wywierać wpływu. Karmieni jesteśmy informacjami o  różnych przekrętach osób związanych z polityką. Przekonywani jesteśmy że polityka jest brudna. Że w politykę zaangażowane są tylko osoby które mają coś swojego do ugrania. Że nie mamy żadnej szansy na to aby mieć wpływ. Wszystko po to abyśmy nie brali w niej udziału. Kiedy zohydzi się politykę ludziom, którym zależy, wtedy faktycznie łatwiej jest nią sterować tym którzy mają do ugrania coś swojego.

Na kogo głosować?
Nie powiem na kogo głosować, ale zachęcam do tego abyśmy  jednak się zaangażowali. Jeszcze raz powtórzę. Rządy mamy takie, na jakie zasłużyliśmy. Idąc dalej – jak wierzący się angażują. Nie mówię tu oczywiście o tym aby z ambony mówić na kogo głosować, Ale abyśmy na sercu mieli to żeby rządy w Polsce były uczciwe, dobre i sprawne niezależnie od tego jaka aktualnie opcja polityczna nami rządzi.
I przestańmy wreszcie ciągle narzekać.

Stanisław Pohludka

Masz
py
ta
nie?

Dołącz do nas na facebooku!

Fajnie jest czytać ciekawe artykuły. Jeszcze fajniej być częścią grupy, która te artykuły pisze! Komentuj, dyskutuj, nie przegap nowości. Zapraszamy!