Katarzyna Błaszczyńska

Katarzyna i Bartłomiej Błaszczyńscy. Jedno ciało i jedno pióro. Rodzice pewnej Zojki. Dzieci pewnego teatru.

Czy teatr już tylko obraża?

27/03/2017, Katarzyna Błaszczyńska

Zapewne większość z nas, łącznie ze mną, nie pamięta czasów gdy sztuka walczyła w sposób żywy o wolność, niepodległość czy przeciwko systemowi. Mówiąc w sposób żywy, myślę o historycznym już spektaklu Dziady w reżyserii Kazimierza Dejmka z roku 1967.

Czytaj dalej

Historia pewnego prawa jazdy

24/11/2016, Katarzyna Błaszczyńska

Wsiadam do samochodu po stronie kierowcy i upewniam się gdzie jest pedał gazu, a gdzie hamulec - zawsze mi się to myli… Odpalam silnik. Kiedy ruszam w miasto, staram się jechać pewnie, nie za szybko, ale noga na gazie robi się jakoś dziwnie ciężka i nie mogę zwolnić. To nawet dobrze, bo przecież się śpieszę, mam cel. Jaki to był cel? Gdzieś miałam dojechać, tylko gdzie? Dookoła robi się więcej innych pojazdów, ja jadę coraz szybciej i właśnie uświadamiam sobie, że przecież nie mam prawa jazdy. Ta myśl paraliżuje mnie zupełnie i teraz już naprawdę nie mogę ściągnąć nogi z gazu. Wiem, że zaraz w coś wjadę i na wszelki wypadek, wybierając mniejsze zło, gwałtownie zjeżdżam z drogi, katapultując się na bok. Samochód koziołkuje. Świat się na chwilę dla mnie zatrzymuje… Uff, żyję. Oddycham.

Czytaj dalej

Hasz Tag Czarny Protest

04/10/2016, Katarzyna Błaszczyńska

Za każdym razem kiedy siadam do napisania artykułu, zastanawiam się co w ostatnich dniach mnie dotknęło, ruszyło moje sumienie, przejęło, bądź zafascynowało. Tak było i tym razem. Długo w swych rozważaniach omijałam temat, który wysunął się na prowadzenie i szukałam innego, zastępczego, ale on pod naporem ostatnich tygodni ciągle wracał i uderzał ze zdwojoną siłą. A właściwie - dlaczego milczeć? By nikogo nie urazić swoimi poglądami i odmiennością uczuć? Uczestnicy czarnego protestu z pewnością nie mają tych dylematów, śmiało wypowiadając się w imieniu kobiet, choć przecież zdania wszystkich nie znając. Kobietą czuję się zdecydowanie i zdecydowanie nie czuję się dobrze w czarnej koszulce. Nie dziś.

Czytaj dalej

Sto lat… kredytu

05/08/2016, Katarzyna Błaszczyńska

Kiedy, jakiś czas już temu, przygotowywałam się do swojego ślubu, koleżanki ze świadkową na czele, zorganizowały mi powszechnie znany wieczór panieński. I byłby to pewnie wieczór jakich wiele, gdyby nie fakt że skończył się na pogotowiu ratunkowym gdzie czekałyśmy na zszycie jednej z dziewcząt.

Czytaj dalej

Z tęsknoty za kreplami

22/06/2016, Katarzyna Błaszczyńska

Z tęsknoty za kreplami, czyli jak Pan Jezus wmieszał się produkcję pączków Powrót do minimalizmu W pewnym mieście na pewnej ulicy pod pewną kamienicą reklamuje się nowo powstająca lodziarnia. I wydawałoby się lody to lody, nic nowego, żadne odkrycie, można kupić je wszędzie i jakie tylko się chce - na patyku, wodne, owocowe, na gałki, amerykańskie, z czekoladą, posypką oraz włoskie. A tu nagle niespodzianka.

Czytaj dalej

Jesteś eco – jesteś trendy

03/06/2016, Katarzyna Błaszczyńska

W świecie, w którym ludzie dbają bardziej o ochronę życia albatrosa żółtodziobego niż swojego własnego gatunku musi zachodzić jakaś dysharmonia. Naturalnie nie mam nic przeciwko albatrosowi żółtodziobemu, to bardzo piękny ptak, do tego jego gatunek jest zagrożony wyginięciem, więc trzeba o niego dbać, tak samo jak o głuptaka czarnoskrzydłego i czubacza hałmiastego, ale jednak… mimo wszystko… moim zdaniem nie tak bardzo jak o ludzi. Czasem czuję się jakby nasz własny gatunek zmierzał do samounicestwienia…

Czytaj dalej

Ride, Forest! Ride!

14/04/2016, Katarzyna Błaszczyńska

Pierwsze tchnienie lata Nieśmiało ze swoich kryjówek wychodzą pierwsze żonkile oraz tulipany i choć wiosna powolutku wkrada się do naszych parków, ogrodów i serc, to jednak już teraz co poniektórzy marzą o wakacyjnych wyjazdach i snują plany urlopowe na letnie upalne tygodnie.

Czytaj dalej

Ciotka Dobra Rada

15/02/2016, Katarzyna Błaszczyńska

Odkąd jestem szczęśliwym właścicielem i opiekunem psa rasy buldog francuski na nowo odkrywam, raczej przypadkowe dotychczas, kontakty z obcymi ludźmi spotkanymi na ulicy. Na spacerach często można spotkać zagorzałych fanów czworonożnych (zazwyczaj też ich posiadaczy), którzy z szczerym zainteresowanie wypytują o imię psa, jego zwyczaje, rozwój i ulubione przysmaki.

Czytaj dalej

Od jutra biorę się za siebie

04/01/2016, Katarzyna Błaszczyńska

Jedna para nóg Co sprawia, że noworoczne postanowienia tak często spełzają na niczym? Dlaczego tak ogromna ilość naszych planów, marzeń i stawianych sobie samym wyzwań pozostaje tylko w naszych zamierzeniach i zostaje odłożona na potem, zapomniana, albo wręcz przeciwnie - wyciągnięta na światło dzienne jako porażka. W moim skromnym mniemaniu, dzieje się tak dlatego, że zbyt wiele narzucamy na swoje barki i za dużo od siebie wymagamy - tak często pragniemy wchodzić na kilka szczytów jednocześnie. A przecież mamy tylko jedną parę nóg!

Czytaj dalej

Znieczulenie na znieczulicę

23/12/2015, Katarzyna Błaszczyńska

Nie, to nie będzie artykuł z serii tych, które żalą się w swej treści na szerzącą się wokół, jakże niesprawiedliwą, znieczulicę. Na rosnącą wśród różnych warstw społecznych obojętność, stawiającą drugiego człowieka w przegródce „Nigdzie”, albo „Mam cię gdzieś”. 

Czytaj dalej
Starsze artykuły

Dołącz do nas na facebooku!

Fajnie jest czytać ciekawe artykuły. Jeszcze fajniej być częścią grupy, która te artykuły pisze! Komentuj, dyskutuj, nie przegap nowości. Zapraszamy!